Formuła 1
U nas okazje to prawda!. Sprawdź.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że kilkanaście lat temu w Polsce o Formule 1 nie wiedział praktycznie nikt, prócz kilku fanów i redaktorów sportowych. Jednak od 2000 roku zaczęły coraz częściej powstawać fancluby poszczególnych zespołów i zawodników, przez co Formuła 1 stała się niejako sportem prestiżowym, na którym znali się jedynie wybrańcy. Dzisiaj w Polsce panuje powszechne przekonanie, że ekspertem w tej dziedzinie jest każdy, kto obejrzał w telewizji choć jeden wyścig. Taki proces utrzymuje się od czasu, odkąd Formuła 1 zyskała też polski akcent w osobie Roberta Kubicy. Do tej pory Polacy zajęli Małyszem zaczęli powoli interesować się tym szczególnym sportem samochodowym, a nazwy takie jak Ferrari, McLaren czy Renault zagościły na ustach tysięcy Polaków. Jednak prawdziwy bum i największy szczyt zainteresowania, jaką w naszym kraju cieszyła (i cieszy nadal) się Formuła 1 przypadł na moment, gdy Kubica zaczął odnosić początkowe sukcesy w poszczególnych wyścigach. Od tamtej pory setki młodych ludzi wręcz okupuje tory gokartowe, aby iść w ślady swojego i mistrza i być może za kilka lat samemu poprowadzić sportowy bolid jakiejś znanej stajni.
W okresie wiosennym i letnim w co drugą niedzielę setki tysięcy polskich rodzin zamiera przed telewizorami oglądając doskonałe widowisko, jakim jest wyścig Formuły 1. Co prawda większość z nich czyni to tylko z rodzinnego obowiązku lub nudów, zwykle nawet nie wiedząc, gdzie aktualnie Formuła 1 odbywa swoje wyścigi. Te zaś organizowane są na terenie całego globu, począwszy od Europy, poprzez obie Ameryki, Afrykę, Australię i na Azji skończywszy. Najbardziej popularne wyścigi, na których Formuła 1 zarabia najwięcej pieniędzy i które cieszą się największym zainteresowaniem, odbywają się w Turcji, Bahrajnie, Monako, Singapurze i w Wielkiej Brytanii. Coraz częściej mówi się jednak o organizacji Grand Prix także na obszarach, które do tej pory były pomijane – w państwach Europy Środkowej, Północnej Afryki oraz Południowej Ameryki. Być może takie założenie jest spowodowane rosnącą ciekawością, którą Formuła 1 cieszy się na wspomnianych terenach, a które posiadają własne (chociaż jeszcze mało profesjonalne) tory wyścigowe. Z drugiej strony każdy wyścig Grand Prix to doskonałe zaplecze dla rozwoju nie tylko miasta, gdzie jest on rozgrywany, ale także całego państwa.