Niki Laudy
Po bardzo poważnym wypadku Nikiego Laudy pojawiło się coraz więcej głosów rozsądku w Formule 1. To właśnie wtedy zaczęto na poważnie interesować się bezpieczeństwem. W końcu nie można było pozwolić sobie na stratę takiego jakże ważnego i wybitnego kierowcy. W końcu nie bez powodu zdobył on tyle tytułów mistrza świata. Wbrew obiegowej opinii, nie jest tak łatwo zostać najlepszym, nawet w bardzo dobrym bolidzie. Nie milkną głosy krytyki pod adresem Jensona Buttona po jego tytule w samochodzie Brawn GP. Jednak nawet najlepszy bolid sam nie wygra wyścigów. Potrzebuje sprawnego i bardzo odpornego na stres kierowcy, który to porządnie poprowadzi go do mety. Dlatego też powinno się docenić kunszt obecnego kierowcy McLarena i wreszcie przestać podważać jego kompetencje. Bez powodu nie został on mistrzem i jest naprawdę dobrym kierowcą. Nie ma co czepiać się go. Podobną sytuację mamy obecnie. Sebastian Vettel dysponuje takim samym bolidem jak Mark Webber. Jednak tylko jeden z nich jest w stanie dominować większość wyścigów. Nie umniejszam tu jednak umiejętnościom Marka, po prostu w niewielkim stopniu ustępuje on Sebastianowi, a jego jazda jest po prostu nieco inna. Lepiej bolid RBR odpowiada jednak Vettelowi. Jego styl jazdy jest bardziej agresywny, co bolid znosi bardzo dobrze. Podobnie sytuacja wygląda w McLarenie. Lewis jest o wiele bardziej agresywny w jeździe od Jensona. Jednak każdy z nich ma na swoim koncie po jednym tytule. W Formule 1 każdy styl jazdy może przynieść sukces, wiele zależy od warunków.